Uncategorized

Jaka piękna katastrofa

To było tak… zazwyczaj zaczyna się tak samo i niepozornie a kończy hmm … tak jak można się spodziewać wielką katastrofą. To musiał być weekend, bo pamiętam, że zaczęło się od sprzątania a wiadomo nikt normalny nie sprząta w tygodniu. Jak (jeśli) mam chwilę, wolę poczytać. W weekendy jest inaczej; kiedy po porannym bieganiu rozpościera… Continue reading Jaka piękna katastrofa

LC · Listy · recenzje · wspomnienia

Listy Tove Jansson – Spotkasz mnie we wszystkim, co jest pełne kolorów, radości, witalności*

Doskonale pamiętam czas, kiedy czytałam Mamę Muminków. Byłam zafascynowana Tove Jansson i marzyłam, żeby móc kiedyś przeczytać listy, które pisała, ponieważ ich fragmenty udostępnione w biografii  były dla mnie zaskakująco bliskie, trochę z tych, co trącają duszę. Nie musiałam długo czekać, moje życzenie zostało spełnione. Chciałabym napisać coś mądrego, konstruktywnego i okrągłego, żeby Was zachęcić… Continue reading Listy Tove Jansson – Spotkasz mnie we wszystkim, co jest pełne kolorów, radości, witalności*