Uncategorized

o czasie i o ukrytych pokojach

Ostatnio na topie jest pojęcie czasu jako takiego oraz jego narastającej prędkości. Rozmach jest duży. To „ostatnio” to może tak skromnie ujęłam ale to dlatego, że po czterdziestce czas jakby przyspiesza (jeszcze bardziej) i tak na przykład, kiedy ostatnio rozmawiałam o kultowym barze Witek we Wrocławiu, dotarło do nas, że ten bar znamy od… hmmm podstawówki,… Czytaj dalej o czasie i o ukrytych pokojach

o języku · o ksiązkach · pasja

znowu o książkach bez konkretów

W książkach najbardziej lubię, kiedy autor umie przetłumaczyć język spojrzeń na słowa. Wiecie o czym mówię? Czasami ktoś popatrzy się „porozumiewawczo”, jednoznacznie niemal, następuje jakiś przepływ po drodze świetlnej i tajemne porozumienie na trzy sekundy. Świat zamiera a Wy staliście się nagle deszyfrantami i z wielu poplątanych znaków ułożyliście informację. Jesteście pewni, co ona znaczy… Potem… Czytaj dalej znowu o książkach bez konkretów