Uncategorized

Drżę o ciebie matadorze – Pedro Lemebel

Im więcej czasu mija od zamknięcia książki, tym więcej uwagi jej poświęcam. Ciotuchna z Naprzeciwka, mimo że przegięta w swej ciotowatości, musiała mieć niezaprzeczalny urok, choć niby to Carlos był bogiem…Tak, to jest historia o miłości w czasach … dyktatury.

Nie czułam w trakcie lektury drżenia serca … Za to teraz gdy patrzę na całość z dystansu, gdzieś we mnie tłoczy się całkiem sporo uczuć, które zazwyczaj towarzyszą miłości. A przecież to nie ja się zakochałam … Współodczuwam …

Coś niezdefiniowanego jest w tej opowieści o miłości namalowanej na tle ostatnich lat dyktatury Pinocheta (i on i małżonka przedstawieni brawurowo). I nie jest to moim zdaniem, kwestia ani orientacji ani specyficznego klimatu, ani Historii nawet. Myślę, że chodzi zwyczajnie o czystość serca… szczerość uczuć, o tę esencję nadającą sens naszemu życiu (tak uważam, bez miłości niewiele rzeczy ma sens)…

Nie bez znaczenia jest język pełen nadpisań, przesadnie barokowy aż lepki czasami ale który idealnie koresponduje z moim wyobrażeniem o lokum Ciotuchny. Pełnego zakurzonych, tandetnych durnostojek, przydasi, kiczowatych bibelotów o przesadnej ekspresji i dosadnym znaczeniu, które tak właściwie można zdmuchnąć w jednej chwili bez większego wysiłku. A te końskie zaloty skrywane pod bazarowym ubiorem, pod tym przerysowaniem? Komedia normalnie!
Ale za tą grubą kreską, w którą wpisała się Ciotuchna, za tą prześmiewczą ironią jest najszczersze, najprawdziwsze, najczystsze i najbardziej znane na świecie uczucie – miłość. I jak niegdyś śpiewała AM Jopek: „A kto pokochał choćby błądził bezdrożami nieczułości, będzie ocalony” … (cytat z pamięci)
Nie zwykłam wierzyć słowom ale sercu swemu ufam bezgranicznie… i ta książka skradła moje.
Claroscuro Publishing House czuję się jakbym dostała prezent z opóźnionym zapłonem, bo ta książka się jeszcze we mnie rozwija, choć nic nie zapowiadało tego podczas czytania a nawet tuż po skończeniu …
P.S polecam przeczesać internety w poszukiwaniu info o Lemebelu. To była Postać!

Drżę o ciebie matadorze, Pedro Lemebel, tłum. Tomasz Pindel wyd Claroscuro

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s