o języku · o ksiązkach · pasja

znowu o książkach bez konkretów

W książkach najbardziej lubię, kiedy autor umie przetłumaczyć język spojrzeń na słowa. Wiecie o czym mówię? Czasami ktoś popatrzy się „porozumiewawczo”, jednoznacznie niemal, następuje jakiś przepływ po drodze świetlnej i tajemne porozumienie na trzy sekundy. Świat zamiera a Wy staliście się nagle deszyfrantami i z wielu poplątanych znaków ułożyliście informację. Jesteście pewni, co ona znaczy… Potem… Czytaj dalej znowu o książkach bez konkretów

bografia · Góry · pasja · Zainspirowana książką

Moje Himalaje …

Po „Loli” i „To, co możliwe” ja znowu w Himalajach:-) „Lola” jest dobra, zgadzam się z innymi ale emocjonalnie mnie nie ujęła. Ponieważ to książka o kobietach napisana przez mężczyznę spodziewałam się chyba jakiegoś lustra. Że albo się wkurzę albo zachwycę ale coś znajdę, odkryję a tu jakoś tak zostałam obojętna (z tego, co się… Czytaj dalej Moje Himalaje …