biografie · lit. francuska · lit. rumuńska · o miłości · społeczeństwo · trudne dzieciństwo

O baletnicy z Rumunii i o niani z Francji

Wydaje mi się, że autorka wsadziła kij w mrowisko, bo tu nie chodzi tylko o to, że niania to taki nie pracownik ale i nie członek rodziny i ustanowienie relacji w takim trójkącie przebiega różnie i nie jest proste. Nie chodzi o to też, że Louise miała w głowie zafiksowany obraz, do którego dążyła no i że była jaka była. Nie skupiałabym się też zbytnio na tych odrzuceniach, barku akceptacji i samotności, bo to też wszystkiego nie tłumaczy. Ani na ambicjach zawodowych, na gonitwie i braku czasu… bo Myriam i Paul nie kolekcjonowali butów od Loubutina czy jachtów, ich zwyczajnie kręciła praca, która wykonywali. Tak w zasadzie tu chodzi o to wszystko zebrane do kupy.

LC · lit. rumuńska

Ptaki Wierchowiny – Adam Bodor

Z przykrością muszę przyznać, że nie bardzo wiem, co mam napisać o tej książce. Opowiadać treści nie ma sensu, wystarczy wiedzieć, że na Wierchowinie grupa od Anatola Korkodusa pilnie strzeże swojego największego skarbu – wody, jedynego źródła dochodu. Resztę treści musicie odkryć sami, bo to jest tak, jakbym Wam miała opowiedzieć o obrazach w Luwrze.… Czytaj dalej Ptaki Wierchowiny – Adam Bodor

Historia · LC · lit. rosyjska · lit. rumuńska · społeczeństwo · wspomnienia

Urodzony w ZSSR – Vasile Ernu

Nie wiem czy przeczytanie dwóch pozycji jednego wydawnictwa może upoważniać do wyrażania opinii o jakości i klimacie książek, które wydaje. Ale mimo wątpliwości pokuszę się o stwierdzenie, że „Urodzony w ZSRR” wpisuje się w drzewo, jakie pielęgnuje Claroscuro. Nie jest to kaliber Verhulsta czy Garniera ale poziomem nie odstaje. Vasile Ernu, trochę niczym nasza rodzona… Czytaj dalej Urodzony w ZSSR – Vasile Ernu

holokaust · LC · lit. rumuńska · lubimyczytac · recenzje

nie ma dokąd uciec

Niech Was nie zmyli zapowiedź sensacji, tajemniczej śmierci, ani próba rozwikłania zagadki zniknięcia głównego bohatera. Nie oczekujcie również dramatu po ataku na World Trade Center, ani pikantnych kawałków nafaszerowanych erotyczną miłością. To tylko szeleszczące opakowanie cukierka, który wcale nie jest słodki. I choć, być może, swym smakiem nie zaskakuje, trudno go nazwać mdłym, czy nijakim.… Czytaj dalej nie ma dokąd uciec