Historia · kryminał · lit. polska · lit. rosyjska · okres międzywojenny · społeczeństwo · szpital · wojna

Powroty

Myślałam, że przepadnę na dłużej ale przerwy postojowe nigdy nie są planowane. Do książek podchodzę spontanicznie i hobbystycznie. Nie mierzę zasięgów (lepiej się nie załamywać:-)) nie rozpisuję strategii. Strasznie męczyło mnie to, co się w sieci dzieje wokół książek, od dawna właściwie a wiem, że to raczej się nie zmieni tylko będzie nasilać. Denerwuje mnie… Czytaj dalej Powroty

Historia · Hiszpania · holokaust · Iskry · lit. hiszpańska · lit. polska · lit. rosyjska · Młoda Polska · o ksiązkach · o świecie · społeczeństwo

Przegląd

Tym razem wybaczcie, przekleję 1:1 post z fb. Jak zwykle wyszedł mi o 3 okrążenia za długi ale widać tak już musi być:-) Szykuje się powrót zimy w weekend, warto się zaopatrzyć w jakieś czasoumilacze:-). Ja się wybieram na Targi Książki Dziecięcej Przecinek i Kropka i o ile mój syn w kwestii książek nie jest… Czytaj dalej Przegląd

Claroscuro · kryminał · lit. rosyjska · miasto

Petersburg noir – przynajmniej dziesięć odcieni czerni

„(…) Aniu śnieg powinien być biały! Biały, rozumiesz? Tylko niedźwiedzie bywają białe i brunatne. To jest normalne A śnieg powinien być biały! Koniec i kropka! To jest jebane królestwo mroku. To pieprzony zafajdany, jebany noir!”* Fajnie tak sobie bezkarnie poprzeklinać. Nie należę do tych, którzy skrupulatnie dobierają słowa, raczej bryluję na salonach popisując się znajomością… Czytaj dalej Petersburg noir – przynajmniej dziesięć odcieni czerni

lit. francuska · lit. rosyjska · wspomnienia

Francuski testament A. Makine

To książka, która przedefiniowała wszystko. To książka, po której mogę przestać czytać, bo oto dotarłam na szczyt i nic lepszego już nie znajdę. To mój Graal, cel, którego nie miałam, skarb, który pojawił się nieoczekiwanie, przypadkiem, zaskoczył. Mogę osiąść, znalazłam dom a to, co mam, starczy mi do śmierci. Nie wiem, teraz tak sobie myślę,… Czytaj dalej Francuski testament A. Makine

Historia · LC · lit. rosyjska · lit. rumuńska · społeczeństwo · wspomnienia

Urodzony w ZSSR – Vasile Ernu

Nie wiem czy przeczytanie dwóch pozycji jednego wydawnictwa może upoważniać do wyrażania opinii o jakości i klimacie książek, które wydaje. Ale mimo wątpliwości pokuszę się o stwierdzenie, że „Urodzony w ZSRR” wpisuje się w drzewo, jakie pielęgnuje Claroscuro. Nie jest to kaliber Verhulsta czy Garniera ale poziomem nie odstaje. Vasile Ernu, trochę niczym nasza rodzona… Czytaj dalej Urodzony w ZSSR – Vasile Ernu

lit. rosyjska · lubimyczytac · recenzje

Nie czas na łzy – Czas kobiet – J. Czyżowa

Trochę zbyt wyświechtane powiedzenie mówi, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu. Zapewne tyle w tym słuszności, co i stereotypu, ale analiz socjologicznych prowadzić nie zamierzam, natomiast, nie ukrywam, kołatał mi się ten frazes z tyłu głowy podczas lektury „Czasu kobiet”. Bohaterki Czyżowej są rodziną z przypadku (za wyjątkiem Antoniny i jej córki) i… Czytaj dalej Nie czas na łzy – Czas kobiet – J. Czyżowa

holokaust · lit amerykańska · lit. rosyjska · lit. słowacka

o haczykach

Kiedy zaczęłam kilka miesięcy czytać Wybór Zofii Styrona, wpadłam w lekturę po uszy. Z resztą to nic nadzwyczajnego, nawet jeżeli książka posiada słabe strony, to są dobrze zamaskowane. Większość z Was czytała, oglądała film, więc nie zamierzam odkrywać Ameryki na nowo. Po dotarciu do połowy, gdzie Zofia zaczynała opowiadać swoją historię, potknęłam się o Hossa.… Czytaj dalej o haczykach

lit. rosyjska

pod osłoną

Zawsze obrazowałam noc jako lekko nierzeczywisty korytarz między dniami. W zakamarkach ciemności ginęły gdzieś sprawy nieważne, a te istotne, nabierały barw nasyconych i przez kilka chwil dały się formować jakoś naszym dłoniom, pełnym nadziei na szczęśliwy finał. Poeta Anna, matka dwójki dzieci, babcia trojga wnucząt, albo nawet odwrotnie, babcia trojga wnucząt, matka dwójki dzieci, poeta… Czytaj dalej pod osłoną