biografie · Francja · historia współczesna · lit angielska · lit. francuska · o miłości · o rodzinie · o świecie · wspomnienia

Barnes i Chalandon – można brać w ciemno

Na nowego Barnesa czaiłam się w zasadzie już od wpisu Buksy (https://buksy.wordpress.com/2018/04/02/lost-again/) a potem jeszcze kolega kusił. Połknęłam go praktycznie w jeden dzień i kawałek. Podczas lektury na myśl przychodziło mi „Poczucie kresu”, ponieważ w obu tych książkach chodzi poniekąd o pamięć. W sensie, że to, co pamiętamy i jak pamiętamy nie koniecznie jest tym,… Czytaj dalej Barnes i Chalandon – można brać w ciemno

biografie · lit. francuska · lit. rumuńska · o miłości · społeczeństwo · trudne dzieciństwo

O baletnicy z Rumunii i o niani z Francji

Wydaje mi się, że autorka wsadziła kij w mrowisko, bo tu nie chodzi tylko o to, że niania to taki nie pracownik ale i nie członek rodziny i ustanowienie relacji w takim trójkącie przebiega różnie i nie jest proste. Nie chodzi o to też, że Louise miała w głowie zafiksowany obraz, do którego dążyła no i że była jaka była. Nie skupiałabym się też zbytnio na tych odrzuceniach, barku akceptacji i samotności, bo to też wszystkiego nie tłumaczy. Ani na ambicjach zawodowych, na gonitwie i braku czasu… bo Myriam i Paul nie kolekcjonowali butów od Loubutina czy jachtów, ich zwyczajnie kręciła praca, która wykonywali. Tak w zasadzie tu chodzi o to wszystko zebrane do kupy.

Claroscuro · Francja · kryminał · lit. francuska · społeczeństwo

Arab Jazz – Karim Miské

Niektóre książki po przeczytaniu, odkłada się na półkę ale trudno odłożyć je na półkę w głowie. One gdzieś tam przez jakiś czas zostają w nas, wciąż otwarte. A nie opowiada się przecież o zdarzeniach, które jeszcze się nie skończyły … Być może wyda Wam się nieco zabawne, że uderzam w takie tony pisząc o kryminale,… Czytaj dalej Arab Jazz – Karim Miské

biografie · lit. francuska · lit. włoska · o czasie · o miłości · podróże · społeczeństwo

Jak Tony Halik ominął Pustynię Tatarów

Nie wiem, jak tam u Was ale ja Świąt nie lubię. Żadnych. Bo jakoś od wielu lat to nie jest czas, gdzie w końcu coś mogę tylko nieustannie jeszcze bardziej muszę. Bardziej niż na co dzień. Od lat już odmawiam świątecznych porządków eufemistycznie nazwanych wiosennymi. O myciu okien nie wspominam. Pewnie łatwo mi mówić, bo… Czytaj dalej Jak Tony Halik ominął Pustynię Tatarów

lit amerykańska · lit. francuska · lit. norweska · lit. podróznicza · lit. polska · o ksiązkach · społeczeństwo · trudne dzieciństwo

post zbiorczy ale nie na odwal się

Zaniedbuję strasznie bloga i co gorsza, nic nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie miała nadejść zmiana. Nie przestałam nagle czytać ani też nie przeszła mi ochota na wymądrzanie się na temat przeczytanych tekstów, ale ten … na blogu trzeba ułożyć ładne zdania; wstęp, rozwinięcie, zakończenie, tu przyprasować, tam założyć pliskę a gdzie indziej… Czytaj dalej post zbiorczy ale nie na odwal się

lit. francuska · lit. rosyjska · wspomnienia

Francuski testament A. Makine

To książka, która przedefiniowała wszystko. To książka, po której mogę przestać czytać, bo oto dotarłam na szczyt i nic lepszego już nie znajdę. To mój Graal, cel, którego nie miałam, skarb, który pojawił się nieoczekiwanie, przypadkiem, zaskoczył. Mogę osiąść, znalazłam dom a to, co mam, starczy mi do śmierci. Nie wiem, teraz tak sobie myślę,… Czytaj dalej Francuski testament A. Makine

LC · lit. francuska · Nobel

Zagubiona dzielnica – P. Modiano

Wchodzę nocą do mego miasta, schodzę do mego miasta, gdzie czekają na mnie lub mnie unikają, skąd muszę uciekać przed jakimś okropnym spotkaniem, przed czymś, co nie ma imienia, przed spotkaniem z palcami, z kawałkiem ciała w szafie (…)* Pamiętam, jakie wrażenie zrobił na mnie ten fragment (w oryginale o wiele dłuższy – polecam), podczas… Czytaj dalej Zagubiona dzielnica – P. Modiano

lit. francuska

nazbierało się – będzie długo i bez obrazków

Ostatnio, w oczekiwaniu na kolejkę (WKD) zajrzałam, jak często to robię, do księgarni Matras. Zaglądam jeszcze regularnie do Hebe, ale nie lubię za bardzo, bo tam zawsze zostawię większą kasę. No a w Matrasie, oprócz drogich nowości, przecenione różnorakie książki w tym te októrychmałoktowie. Czyli taka literatura, co może niewiele wnosi, niewiele znaczy ale jest… Czytaj dalej nazbierało się – będzie długo i bez obrazków

LC · lit. francuska · Nobel

Przejechał Cyrk – P. Modiano

Nie zamierzam komentować ani rozpatrywać decyzji przyznania Patrickowi Modiano Nobla. Daleka jestem od rozważań typu „warto czy nie warto” oraz od oceny ciężaru dorobku. Ani nie czuję się upoważniona, ani na siłach do ferowania podobnych wyroków. Ale jedna rzecz wynikająca z przyznania Nobla mnie cieszy, bo otworzyło się jakieś okno, którego wcześniej nie dostrzegałam i… Czytaj dalej Przejechał Cyrk – P. Modiano

lit. francuska

Żeby bolało trzeba czuć- Jak się ma twój ból? – P Garnier

Zaczyna się od mocnej sceny. Nie wiem, czy powiedziałabym, że od końca. Zależy kogo/co uznamy za głównego bohatera, bo według mnie na przykład tu wcale nie chodzi o Simona, który wiesza się już w pierwszym rozdziale. Ani o Bernarda, który w drugim rozdziale, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, wchodzi do mieszkania Simona punktualnie o 8.00, żeby… Czytaj dalej Żeby bolało trzeba czuć- Jak się ma twój ból? – P Garnier

LC · lit. francuska · recenzje

jesteśmy na wczasach „w syberyjskich lasach”

Jeszcze sobie niczego nie obiecuję i na nic się nie nastawiam. Tytuł brzmi pięknie i choć budzi mnóstwo skojarzeń, staram się nie wybiegać zmysłami na te wszystkie ścieżki, nad którymi snuje się mgła wolności. Wolności! Przyznam, że kiepska jestem w dotrzymywaniu obietnic, więc wystarczy pstryk, przekręcam klucz i z głowy wylatują we wszystkie strony liczne… Czytaj dalej jesteśmy na wczasach „w syberyjskich lasach”

lit. francuska · prix Femina

nie można mieć wszystkiego

Z książką, „Życie jest krótkie a pożądanie nie ma końca”, miałam pewien problem. Kiedy zaczynałam czytać, trudno było mi się od niej oderwać, ale kiedy już się oderwałam, jakoś nie czułam potrzeby powrotu. Przyznam, że zastanawiałam się, co jest nie tak (ze mną? z książką?), bo język błyskotliwy (naprawdę!), ale historia … no właśnie, trochę… Czytaj dalej nie można mieć wszystkiego