czasy powojenne · Historia · Hiszpania · holokaust · lit brytyjska · muzyka · Nobel · noblista · o ksiązkach · społeczeństwo · tożsamość · wojna

Tym razem o książkach

Powymądrzałam się trochę ostatnio na tematy okołoksiążkowe, czas przejść do sedna. Domyślam się, że ludzi bardziej interesuje czyjaś opinia o książce niż o czytelnictwie, pisaniu i takich tam. No ale ja nic na to nie poradzę, że książka jest tylko jakimś elementem w tej całej machinie i chcąc nie chcąc, czytając, zaczynam się interesować funkcjonowaniem… Czytaj dalej Tym razem o książkach

lit brytyjska · Projekt Szekspir

Projekt Szekspir: Przepaść czasu – Jeanette Winterson

O projekcie Szekspir piszą blogerzy, pisze lubimyczytać, no i przede wszystkim Wydawnictwo dolnośląskie, które w projekt jest zaangażowane. Nie zamierzam się powtarzać.  Nie będę też czcić teraz Szekspira i opowiadać jak wielką fanką jestem. Przeczytałam więcej niż musiałam, ale wciąż mało, podobało mi się bardzo, ale też to było dawno i wiele z tych pozycji… Czytaj dalej Projekt Szekspir: Przepaść czasu – Jeanette Winterson

lit brytyjska · Nobel

Doris Lessing – Dwie kobiety

absolutnie nie skończyłam. kupiłam sobie właśnie ebooka z okazji dnia kobiet i postanowiłam zajrzeć. i wpadłam. układacie czasem puzzle? ja kiedyś strasznie lubiłam. jak miały miliony elementów i morze, albo kawał nieba. i to niebo lubiłam układać najbardziej. bo wszystkie kawałki, jak takie same, a inne jednak. i jakoś je trzeba wpasować, żeby to niebo… Czytaj dalej Doris Lessing – Dwie kobiety

lit amerykańska · lit brytyjska

Świat oczami dziecka

Zanim sięgnęłam po prozę Henry Jamesa, kilka ładnych lat temu przeczytałam książkę Mistrz Colma Toibina. I mimo, że Mistrz opisuje kobiety, arystokratki, często nieszczęśliwie zakochane, czego serdecznie w literaturze nie znoszę, po lekturze Toibina postanowiłam chociaż jedną taką historię przeczytać. Zaczęłam od Portretu damy, gdzie nie znalazłszy ani jednego bohatera, za którego chciałabym trzymać kciuki, … Czytaj dalej Świat oczami dziecka

lit brytyjska · pochodzenie indyjskie

Podwójne życie solisty

Urlich jakoś od pierwszych stron nie wydał mi się zbyt sympatycznym staruszkiem. Szczerze mówiąc, nie zauważyłam również, żeby bardzo się starał i przyznam, że ta szczerość właśnie oraz brak kokieterii, sprawiły, że bez zastanowienia, ochoczo przekroczyłam progi książki. Niemal stuletni mężczyzna wspomina swój zbyt długi żywot, czasem w sposób chronologiczny i ciągły, a niekiedy spisuje… Czytaj dalej Podwójne życie solisty