LC · lit. afroamerykańska · Nobel · recenzje · społeczeństwo · tożsamość

Toni Morrison Pieśń Salomonowa

Autorka pisze w przedmowie o swoim ojcu, który odszedł:

9110_99905689110O mnie zawsze miał wysokie mniemanie, uważał mnie za osobę interesującą, zdolną, dowcipną bystrą i wesołą. Nie podzielałam tej opinii i zawsze się dziwiłam, skąd się wzięła. Kiedy umarł, opłakiwałam śmierć tej dziewczyny – tej, która żyła w jego głowie. Może nawet bardziej niż jego samego – tak ogromnie dotknęła mnie strata tej osoby, za którą mnie uważał.

Doznałam olśnienia, połowa klocków wskoczyła na swoje miejsce, nieutulone żale dostały swój kącik, błąkające się słowa, które utykały mi w gardle nagle się wydostały i pofrunęły prosto na z góry upatrzoną pozycję. Świat zyskał. Nie, nie przestałam się smucić tęsknić, wspominać tych wszystkich chwil z Wami, którzy mnie opuściliście. Nie przestałam żałować, że tak się stało, nie przestałam myśleć, nie zapomniałam. Ja po prostu zrozumiałam. Szkoda, że tak późno i dobrze, że tak szybko.

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s