LC · lit. belgijska · reportaż

Dom inny niz wszystkie – Problemski hotel, Verhulst

Problemski-Hotel_Claroscuro,images_big,31,978-83-62498-14-7Po pierwszych linijkach chcę zamknąć książkę. Chcę posunąć się dalej, chcę wrzeszczeć i ciskać nią o podłogę aż się rozleci. Ale jadę kolejką i muszę się opanować, więc jedynie grzecznie ją zamykam. Co za ch…am, myślę sobie, co za bezczelny typ ten Verhulst ?! Co on sobie myśli?! Jak można patrzeć przez obiektyw aparatu na umierające z głodu dziecko i czekać na moment śmierci tylko po to, żeby uwiecznić go na kliszy. Jak w takiej sytuacji można kalkulować, marzyć, żeby tym razem to było TO zdjęcie?!

Takie rzeczy nie mieszczą się w wyfryzowanej co rano główce dobrze ułożonej dziuni. Co prawda, deklaruję co jakiś czas, że brak mi mięsa i krwi w literaturze, ale jak widać na przekraczanie granic i stereotypów nie byłam przygotowana.

Proszę państwa, do sedna. „Problemski hotel” to jest bardzo dobra książka. Żadne tam egzaltowane frazy, żadne tam zapachy w powietrzu, żadne ulotne wrażenia. To niedomyte ciało, bezsilność, smród, brud i bezpośredni, dosadny, i cudownie prześmiewczy język.

Na ogół nie lubię przytaczać treści, ale chyba tym razem warto, bo temat jest raczej niespotykany. Autor, bowiem na własnej skórze sprawdził, jak wygląda życie w ośrodku dla uchodźców, po czym bez owijania w bawełnę podzielił się z nami kilkoma historiami, z których to wnioski wysuwają się same. Nie przedstawia w nich siebie jako super bohatera- zbawcę, nie jest też samarytaninem, ani biernym obserwatorem. Nie jest historykiem, politykiem, nie zdaje nam też suchej acz rzeczowej relacji z placu boju. On się wcielił w uchodźcę i nim po prostu jest, a od opowiadanych zdarzeń na zmianę jeży się włos i otwiera paszcza.

Książka wstrząsnęła mną do głębi. Nienawiść do autora przerodziła się w głęboki szacunek. Za bezkompromisowość, dosadność, przejrzystość spojrzenia, inteligencję i poczucie humoru. Za to, że aby zrozumieć tych ludzi i ich sytuację, nie musiałam się naczytać wielostronicowych, szczegółowych opisów z przypisami. Wystarczył dobry dialog i tło malowało się samo. Mam wrażenie, choć tego nie czuło się czytając, że te pozornie niewyważone zdania, niosły spory ciężar prawdy i doświadczeń.

Jeśli chcecie łyżki dziegciu do miodu dotychczasowej literatury, to przeczytajcie koniecznie, bo warto.

 

recenzja ukazała się na portalu lubimyczytac.pl

lc_logo

Reklamy

2 thoughts on “Dom inny niz wszystkie – Problemski hotel, Verhulst

Możliwość komentowania jest wyłączona.