lit brytyjska · Nobel

Doris Lessing – Dwie kobiety

Doris_Lessingabsolutnie nie skończyłam. kupiłam sobie właśnie ebooka z okazji dnia kobiet i postanowiłam zajrzeć. i wpadłam.

układacie czasem puzzle? ja kiedyś strasznie lubiłam. jak miały miliony elementów i morze, albo kawał nieba. i to niebo lubiłam układać najbardziej. bo wszystkie kawałki, jak takie same, a inne jednak. i jakoś je trzeba wpasować, żeby to niebo nie runęło.

Doris układa takie niebo ze słów. i jestem pewna, że ono nigdy nie runie. nie na mnie.

jest w tych zdaniach jakiś dom, zamknięty, z oknami, z drzwiami, ze stołem. wszystko w nim tak, jak trzeba. jest w słowach jakaś ostateczność. jakieś włożenie ostatniego brakującego puzzla. nie triumf ale krok kolejny. połknięty kęs kanapki przygotowanej rano.

kiedy czytałam Marthę Quest, czułam osobliwe olśnienie.

rano, gdy budzę się ze snu i gdy chwilę potem myję zęby, patrzę w lustro i myślę, o bosze, to ja. po 30 min, w makijażu, już oswojona ze swoim wizerunkiem podczas malowania, czuję, nie mniej zadziwiona, że to też ja. i pod koniec dnia, kiedy domywam się do czysta po tych wszystkich wyplutych na mnie słowach, z tym samym porannym zdziwieniem, w ruchu własnych rąk rozpoznaję siebie. u Doris mam tak samo. niezmiennie zdziwiona, sie odkrywam. i nie czuję się z tym nieswojo.

lubię, kiedy czytanie mnie zaskakuje ale nie przeraża.

 

Advertisements

2 thoughts on “Doris Lessing – Dwie kobiety

  1. Wczoraj w radiu TOK FM około 16:00 była rozmowa z tłumaczem tej książki, jeżeli znajdziesz audycję w podcastach to polecam.

    1. Dzieki! poszukam. Ksiązkę skończyłam i powiedziałabym, że z wielkim żalem gdyby nie fakt że od wczoraj bez reszty pochłonęła mnie Intryga Małżeńska:-)

Możliwość komentowania jest wyłączona.