Uncategorized

o swetrach

Ladislava Fuksa kupiłam od razu hurtowo, choć nie od razu wszystko. Potem leżały te książki tak kilka miesięcy koło łóżka, co rusz przygniatane kolejną stertą. W końcu powiedziałam stop!, nie kupuję, a kasę przepuszczam na ciuchy. I zaczęłam czytać.

Na pierwszy ogień wzięłam Śledztwo prowadzi radca Heumann (Příběh kriminálního rady, 1971). Tak szczerze, to miałam do niej dwa podejścia, bo jakoś gdy łapałam za sznurek, to mi się wyślizgiwał, więc dawałam spokój. Za drugim razem postanowiłam pójść choćby za róg i sprawdzić. I było ok, ale jakoś na kolana nie padłam. Obejrzałam się do tyłu i szkoda mi było wracać, więc pomyślałam dobra, jeszcze kawałek. Potem zaczęłam przyspieszać, żeby w połowie książki wskoczyć do budki telefonicznej i zadzwonić do przyszłości, tak kilkanaście stron przed końcem. Poprosiłam tylko o kilka kart, parę wskazówek, mętną przepowiednię, kilka znaków dymnych, bo po raz pierwszy nie mogłam czytać tak szybko, jakbym chciała, nie roniąc ani okruszka. Dostałam dziecięcą garstkę zdań i uznając je za kluczowe, mogłam w końcu spocząć i odetchnąć. Nie ukrywam, że ten odpoczynek przydał mi się na oswojenie tego zaskoczenia, którego doznałam po odkryciu, jak mi się zdawało, prawdy. Kiedy już się pozbierałam i nabrałam sił, poszłam dalej, wesoło pogwizdując. Szłam pewnie, dumnie z rękami w kieszeniach, niczym szeryf, co złapał największego bandytę w mieście i ……
jak nie wyrżnęłam na końcu …

O nie, pomyślałam, drugi raz nie dam się tak nabrać, choć jednocześnie ciekawa byłam kolejnych niespodzianek. Dobra, ale teraz będę czujna, przechytrzę cię diable. Tym razem wylosowałam Myszy Natalii Mooshaber (Myši Natálie Mooshabrové, 1970). Tu było zupełnie inaczej, bo od początku weszłam w labirynt, w grę połącz kropki, rozwiąż rebus, kiedy co drugi akapit powtarza się jak refren, a postaci zdają się… hmm umowne, zarysowane, zaprogramowane? Zupełnie jakby pozbierać ludzi z ulicy i kazać im się nauczyć tekstu, by zagrali w przedstawieniu. Zrozumiałam, że tu wszystko jest możliwe, a ja znów jestem w pułapce. Ale grzebię w tym mięsie dziwnym, ten papier na kawałki drę, żeby te najmniejsze włókna znaleźć i spróbować poznać prawdę. Znaleźć ten jeden drgający liść pośród tych wszystkich spokojnie leżących. Igłę w stogu siana.
Nie muszę chyba mówić, że nabrałam się po raz drugi.
Podczas tej przygody robiłam zdjęcia i je teraz oglądam, układam i w zasadzie mam całą historię. W kawałkach a całą. Parę wyraźnych obrazów, niby poszarpanych, a zadziwiająco spójnych, wygładzonych, dopracowanych. Znów łączę kropki, tak mi się ta zabawa spodobała. Bo pod ręką miałam włóczkę, którą pospiesznie, acz starannie zwijałam w kłębek, rozkoszując się jakością materiału.

Trzeciej książki nie musiałam losować, został mi tylko Palacz zwłok (Spalovač mrtvol, 1967). Pogapiłam się trochę na tą wystawę i pomyślałam, bosze, przecież przez kilka dni nikt mi nie sprzątnie tego wdzianka, poczytam sobie Rotha. Dla odmiany. Na wierzchu był Kompleks Portnoya (Portnoy’s Complaint,1969). No i ja nie mogę! Co to za nitki? Co to za sweter? Tego się nijak nie da założyć. Gdzie rękawy, a kołnierz? I te oczka nierówne, każdy kawałek jakiś odrębny, co się za coś zaczepię, to się kończy. No chodzić to ja w tym nie będę, nie teraz przynajmniej. Odkładam.
No dobra, ale jadę pociągiem i mam przed sobą godzinę drogi do domu, przecież nie będę klikać sesemesów ani gapić się przez okno. Otwieram więc Rotha, ale myślę o niebieskich migdałach, o nowej fryzurze, co ją sobie właśnie dałam zrobić, o tym, że wiosna i czas jakieś nowe perfumy powąchać. Zamknęłam książkę i z przyjemnością zaczęłam gapić się przez okno na świat. Od dziecka twierdziłam, że jest ciekawy.

Reklamy

2 thoughts on “o swetrach

  1. Za nic nie byłam w stanie przeczytać Kompleksu Portnoya. Ostatnio wpadł mi w ręce w wersji oryginalnej w lumpeksie, zaczęłam czytać i to było to! Zdecydowanie lepiej brzmi po angielsku. A na marginesie – w taniej książce Lekcja anatomii jest w cenie 11 zł.;)Tekst świetny, coraz bardziej doceniam czytanie o wrażeniach towarzyszących lekturze niż treści.;)

Możliwość komentowania jest wyłączona.